Skip to content
Menu
Smocze wycieczki
  • na rowerze
    • Mapa smoczych tras rowerowych
    • Green Velo
    • Velo Baltica R10
    • Velo Dunajec
    • Velo Czorsztyn
    • zachodnia granica (Nysa-Odra)
    • Wokół Zalewu Szczecińskiego
    • Wiślana Trasa Rowerowa
    • Nadwarciański Szlak Rowerowy
  • na spacerze
    • Figurki w miastach – wszystkie
  • w książkach
    • Książki z Krakowem w tle
    • Książki z górami w tle
  • Kraków i okolice
    • Szlak krakowskich murali
    • Szopki krakowskie
    • Książki z Krakowem w tle
  • góry
    • Mapa smoczych wycieczek górskich
    • Korona Gór Polski
    • Tatry
    • Beskidy
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Pieniny i Spisz
      • Gorce
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Makowski
      • Beskid Mały
      • Beskid Żywiecki
      • Beskid Śląski
    • Góry Świętokrzyskie
    • Sudety
    • Książki z górami w tle
  • Smoki
  • w kuchni
  • Kontakt
Smocze wycieczki
jarzębina na Połoninie

Smerek i Jaworzec

Opublikowano 2026-08-172026-08-24

Bieszczady to oczywiście nie tylko Połoniny i Tarnica. Jeśli chcecie zobaczyć ich mniej zaludnione oblicze, ale wciąż niedaleko od Wetliny, proponujemy wycieczkę na Smerek i zejście do bacówki w nieistniejącej już wsi Jaworzec.

Rodzaj trasy:pętla
Szlak:czerwony + czarny + brak
Liczba kilometrów:19 km
Trudność:łatwa
Przewyższenia:707 m ↑ 707 m ↓
Schroniska:Bacówka PTTK Jaworzec
Atrakcje dodatkowe:widoki na Połoniny
Trasa:Kalnica – Smerek – Przełęcz Orłowicza – Jaworzec – Kalnica
Szczyty:Smerek (1222 m n.p.m.), Wysokie Berdo (968 m n.p.m.), Krysowa (840 m n.p.m.)
Pasmo górskie:Bieszczady
GOT:26 punktów


Auto zostawiamy na parkingu w Kalnicy (30zł/doba), ale spokojnie można też próbować łapać stopa, żeby dostać się w to miejsce. Jeżeli chodzi o busy, to nie wiemy, ale podejrzewamy, że jeżdżą też tędy aż do Cisnej.

Czerwony szlak na Smerek

Wchodzimy na czerwony szlak – początkowo szeroką drogą o małym nachyleniu, którą zwożone jest (akurat trafiliśmy na to) drewno z wycinki. Jednak uwaga! Przy budce z biletami wstępu do BPN trzeba skręcić ostro w prawo w wąską ścieżkę w dół. I teraz już robi się dziko. Idziemy przez las ścieżkami typowo leśnymi – czasem trochę bardziej stromo, ale ogólnie bardzo przyjemnie. I jesteśmy na szlaku całkiem sami.

początek czerwonego szlaku z Kalnicy
początek czerwonego szlaku z Kalnicy
czerwony szlak w lesie
czerwony szlak w lesie

Wchodzimy na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego – niestety tablica z nazwą parku jest cała oklejona naklejkami. Ale jedna nam się podoba: “Spacer – nigdy nie odjedzie Ci sprzed nosa. Loesje”.

Bieszczadzki Park Narodowy tablica
Bieszczadzki Park Narodowy tablica
Loesje w Bieszczadach
Loesje w Bieszczadach

Kawałek dalej trafiamy (jak na każdym szlaku bieszczadzkim do tej pory) na wiatę wypoczynkową i na pierwszych widzianych dzisiaj innych turystów. 

wiata pod Smerkiem
wiata pod Smerkiem

Jeszcze trochę przejścia przez las i powoli wychodzimy na połoniny. Przez nami majestatycznie pręży się Smerek, a za naszymi plecami pojawiają się mniej znane bieszczadzkie szczyty. W każdą stronę widok jest niesamowity.

widok spod Smerka
widok spod Smerka
widok na Smerek
widok na Smerek

Smerek

Trochę zaczyna kropić i po kamieniać ostro pod górę docieramy na szczyt. Smerek jednak wita nas już bez deszczu za to ładnymi widokami na południe (np. na szlak graniczny, Dział i Rawki).

Smerek
Smerek
tablica pamięci ofiarom gór
tablica pamięci ofiarom gór
widok ze Smerka na Wielką Rawkę i Dział
widok ze Smerka na Wielką Rawkę i Dział
widok ze Smerka na Połoninę Wetlińską
widok ze Smerka na Połoninę Wetlińską

Przełęcz Orłowicza

Po krótkim odpoczynku i zjedzeniu jagodzianek idziemy dalej. Schodzimy po kamieniach na Przełęcz Orłowicza, na której byliśmy już podczas trasy od Chatki Puchatka do Wetliny. Tym sposobem, łącząc obie te wycieczki, zdobyliśmy całą Połoninę Wetlińską. Która jej część jest bardziej warta zobaczenia? Obie!

zejście ze Smerka
zejście ze Smerka
Przełęcz Orłowicza - początek czarnego szlaku
Przełęcz Orłowicza – początek czarnego szlaku

Czarny szlak z Przełęczy Orłowicza do Jaworca

Na Przełęczy Orłowicza wchodzimy na zaczynający się tu szlak czarny. Wiedzieliśmy, że tu będzie bardziej dziko – nie jest to popularny szlak, który każdy w Bieszczadach “musi” przejść. Jednak dzikość tego szlaku nas trochę zaskoczyła. Po drodze spotkaliśmy tylko 4 osoby: jedną zaraz na samym początku (a więc mogła iść szlakiem żółtym, a nie czarnym, bo na tym odcinku są dwa) i trzy tuż przy bacówce Jaworzec.

początek czarnego szlaku
początek czarnego szlaku
jarzębina na Połoninie
jarzębina na Połoninie

W początkowym odcinku szlaku przez połoniny nie widać ścieżki 🙂 Jest mocno zarośnięty trawami, przez co wydaje się, że wchodzimy w morze traw i nie ma tu przejścia. Ale przejście jest, tyle że wąską ścieżką. Żeby zlokalizować ciut dalszy przebieg szlaku, bardzo pomocne są znajdujące się tu tyczki.

zarośnięty czarny szlak
zarośnięty czarny szlak

Paradoksalnie więcej przestrzeni i mniej klaustrofobicznie robi się, gdy w końcu wchodzimy do lasu. Tutaj szlak jest dobrze widoczny, gdy prowadzi między starymi bukami. Zupełnie inny świat.

czarny szlak w lesie
czarny szlak w lesie

Po drodze do bacówki przechodzimy jeszcze przez 2 polanki, z czego na ostatniej wśród traw jest też sporo pokrzyw, więc trzeba uważać. W jednym miejscu wychodzimy na leśną drogę i tu trzeba uważać, żeby dobrze wejść dalej z powrotem na szlak (na prawo w wąską ścieżkę).

Bacówka PTTK Jaworzec

W końcu docieramy do bacówki PTTK Jaworzec. Jest to kolejne schronisko, które w ciągu ostatnich 10 lat przeszło ewidentnie remont. Jedno jednak się nie zmieniło: prośba na wejściu o zdjęcie butów 🙂 Gdzie indziej pewnie nikt by tego nie robił, tu jednak panuje taki klimat, że bez narzekania każdy te budy zdejmuje i zmienia na wyłożone na szafeczce klapki (albo i nie, w skarpetkach też jest dobrze!).

bacówka Jaworzec
bacówka Jaworzec
wejście do schroniska
wejście do schroniska
w środku
w środku

Niestety naleśników z borówkami już nie ma. Zamawiamy fuczki i naleśniki z nutellą – też są pycha! 

bieszczadzkie anioły
bieszczadzkie anioły
naleśniki i fuczki
naleśniki i fuczki

Przejście z bacówki Jaworzec do parkingu w Kalnicy

Teraz przed nami najgorsze – powrót na parking. Ze schroniska wychodzimy dalej czarnym szlakiem. 

droga z bacówki Jaworzec
droga z bacówki Jaworzec
most na Wetlince
most na Wetlince

Po drodze trafiamy na kilka tablic informacyjnych o zaginionych Bieszczadach i wsiach, których już nie ma tutaj, jak właśnie Jaworzec.

tablica wsi Jaworzec
tablica wsi Jaworzec
Bieszczady odnalezione
Bieszczady odnalezione

Warto też zatrzymać się przy tablicy edukacyjnej dotyczącej niedźwiedzi. Wiecie, jak się zachować, gdy spotkacie na szlaku jednego z nich?

tablica informacyjna o niedźwiedziach
tablica informacyjna o niedźwiedziach
Uwaga niedźwiedzie
Uwaga niedźwiedzie

Gdy mijamy ostatnie takie tablice i placyk chyba pełniący rolę parkingu, zaczyna się żmudny marsz asfaltem wzdłuż Wetlinki. Jak na złość nie jedzie żadne auto, bo liczymy po cichu na podwózkę. Ale trzeba drałować. W Kalnicy mijamy sporo domów, po czym skręcamy w lewo i idziemy poboczem ruchliwej drogi (tej głównej Cisna – Wetlina). O ile wcześniejszy odcinek był żmudny, to chociaż był bezpieczny. Tu idzie się bardzo nieprzyjemnie. Mijamy jeszcze rezerwat przyrody i na szczęście w końcu docieramy z powrotem na parking.

rezerwat przyrody Olszyna Łęgowa w Kalnicy
rezerwat przyrody Olszyna Łęgowa w Kalnicy

Czy było warto? Oj tak! Wciąż blisko Wetliny i rejonów mocno turystycznych, a już w dzikości Bieszczad. Trzeba by tylko jakoś inaczej rozwiązać kwestię przedostania się z bacówki Jaworzec z powrotem na parking, to jeszcze wymaga doprecyzowania. Reszta trasy cudowna!

Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TAGI:

Beskid Mały Beskid Wyspowy Beskidy Blue Velo Dolinki Krakowskie Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Gorce Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Kujawsko-Pomorskie Lubelskie Lubuskie Mazowieckie Małopolska miasto miasto powiatowe murale na północ od Krakowa na zachód od Krakowa Nysa-Odra okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Suwalszczyzna Szlak krakowskich murali Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Warmińsko-mazurskie Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Najnowsze posty:

  • Książki z górami w tle – Bieszczady
  • Smerek i Jaworzec
  • Rawki i Krzemieniec
  • Połoniny Caryńska i Wetlińska
  • Korona Gór Polski: Tarnica przez Szeroki Wierch i Halicz
  • Smocze social media

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Współpraca:

Smocze przepisy kulinarne Aspekt ubezpieczenia

Smok poleca:

Velo Małopolska EuroVelo GreenVelo Szlak Wokół Tatr Rowerem przez Pomorze Zachodnie Polskie Parki Narodowe Polskie Parki Krajobrazowe Rowerowa Małopolska

Profile w social mediach:

Książki z Krakowem w tle
  • Facebook
  • Instagram
Książki z górami w tle
  • Facebook
  • Instagram
Szlak krakowskich murali
  • Facebook
  • Instagram
Gotowanie i wycieczki
  • Instagram
Tagi:

Beskid Wyspowy Beskidy Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Małopolska miasto miasto powiatowe na zachód od Krakowa okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

©2026 Smocze wycieczki | Powered by SuperbThemes