Skip to content
Menu
Smocze wycieczki
  • na rowerze
    • Mapa smoczych tras rowerowych
    • Green Velo
    • Velo Baltica R10
    • Velo Dunajec
    • Velo Czorsztyn
    • zachodnia granica (Nysa-Odra)
    • Wokół Zalewu Szczecińskiego
    • Wiślana Trasa Rowerowa
    • Nadwarciański Szlak Rowerowy
  • na spacerze
    • Figurki w miastach – wszystkie
  • w książkach
    • Książki z Krakowem w tle
    • Książki z górami w tle
  • Kraków i okolice
    • Szlak krakowskich murali
    • Szopki krakowskie
    • Książki z Krakowem w tle
  • góry
    • Mapa smoczych wycieczek górskich
    • Korona Gór Polski
    • Tatry
    • Beskidy
      • Bieszczady
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Pieniny i Spisz
      • Gorce
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Makowski
      • Beskid Mały
      • Beskid Żywiecki
      • Beskid Śląski
    • Sudety
    • Góry Świętokrzyskie
    • Książki z górami w tle
  • Smoki
  • w kuchni
  • Kontakt
Smocze wycieczki
Radziejowa - widok na stronę południową

Korona Gór Polski: Radziejowa

Opublikowano 2026-09-192026-09-26

Nasz ostatni szczyt KGP czyli Radziejową postanowiliśmy zdobyć trochę inaczej. Idziemy na dwudniową wycieczkę przez Beskid Sądecki, a jutro przez Pieniny.

Rodzaj trasy:od punktu A do punktu B
Szlak:żółty + czarny + niebieski + czerwony + niebieski
Liczba kilometrów:ok 23 km
Trudność:łatwa / średnia
Przewyższenia:1286 m ↑ 892 m ↓
Schroniska:Bacówka pod Bereśnikiem, Schronisko PTTK na Przehybie, Bacówka na Obidzy
Atrakcje dodatkowe:widoki na Pieniny, wieża widokowa na Radziejowej
Trasa:Szczawnica – bacówka pod Bereśnikiem – Przehyba – Radziejowa – Obidza
Szczyty:Bereśnik (843 m n.p.m.), Czeremcha (1141 m n.p.m.), Wielka Przehyba (1191 m n.p.m.), Złomisty Wierch (1224m n.p.m.), Mała Radziejowa (1207 m n.p.m.), Radziejowa (1266 m n.p.m.), Wielki Rogacz (1182 m n.p.m.), Mały Rogacz (1164 m n.p.m.)
Pasmo górskie:Beskid Sądecki
GOT:29 punktów


Tym razem wybieramy się na wycieczkę w nowej formule: dwudniowy trekking ultra light, czyli z małymi plecaczkami, minimum rzeczy i noclegiem m.w. w połowie naszej pętli. Żeby zrealizować ten pomysł planujemy trasę ze Szczawnicy przez Radziejową na Obidzę i powrót przez Wysoką. Pomysł bardzo dobry i wydawałoby się, że nie będzie żadnych problemów z realizacją. Nie do końca…

W Szczawnicy parkingów jest mnóstwo, a największy z nich przy kolejce na Palenicę leży dosłownie na szlaku, którym chcemy wędrować. Rano miejsca do zaparkowania dużo i wydawałoby się, że wszystko idzie zgodnie z planem. A jednak nie do końca. Można tu zostawić auto tylko na kilka godzin, maksymalnie do końca dnia. A my potrzebujemy zostawić je na dwa dni.

Zaczyna się szukanie parkingu. Robi się coraz później, więc coraz więcej miejsc jest już zajmowanych, a co za tym idzie, jest coraz trudniej. W końcu znajdujemy kawałek dalej parking u Kuby. Serdecznie go polecamy, bo nie dość, że nie ma problemu z zostawieniem samochodu na dłużej, to jeszcze jest taniej (25zł/doba) i z monitoringiem. Bardzo dobra miejscówka!

Po perypetiach parkingowych w końcu możemy ruszyć na szlak. Od parkingu u Kuby przechodzimy wzdłuż głównej drogi z powrotem w okolice kolejki na Palenicę i wkraczamy na żółty szlak przez centrum w lewo.

Żółty szlak ze Szczawnicy do Bacówki pod Bereśnikiem

Przechodzimy koło Parku Dolnego i przez centrum Szczawnicy. Przy domu towarowym Halka skręcamy w lewo i droga robi się trochę bardziej pod górę. Idziemy eleganckim deptakiem, mijając Park Górny i sanatorium „Inhalatorium”. Wchodzimy na niewielki Plac Dietla otoczony bardzo ładnymi budynkami: pijalnią wód leczniczych i muzeum uzdrowiska Szczawnica. Idziemy dalej i w lewo, coraz bardziej pod górę między ostatnimi domami i za jednym z nich ponownie skręcamy w lewo już w las.

Szczawnica
Szczawnica – pijalnia wód leczniczych i muzeum

Przechodzimy przez las, po chwili pojawiają się pierwsze widoki na Szczawnicę i Krościenko. Dodatkową atrakcję stanowią nietypowe drogowskazy na drzewach.

drogowskaz do Bacówki pod Bereśnikiem
drogowskaz do Bacówki pod Bereśnikiem
pierwsze widoki na szlaku
pierwsze widoki na szlaku

Im wyżej jesteśmy, tym droga bardziej zakręca i pojawia się coraz więcej widoków na całe pasmo Małych Pienin. I co ciekawe, u góry mijamy kilka domów i gospodarstw.

widok na Pieniny
widok na Pieniny

Bacówka pod Bereśnikiem

Po ok 4 km docieramy do bacówki pod Bereśnikiem. To urocze, klimatyczne miejsce z przepięknym widokiem na Wysoką i całe pasmo, którym jutro będziemy wędrować. Przed wejściem stoją charakterystyczne buty pełniące rolę doniczek, a i w środku jest ciekawie.

Bacówka pod Bereśnikiem
Bacówka pod Bereśnikiem
Bacówka pod Bereśnikiem
buty przed Bacówką pod Bereśnikiem

Zamawiamy szarlotkę z wiśniami na gorąco i bitą śmietaną – pycha! Zwłaszcza z takim widokiem 🙂 a do tego oryginalna lemoniada – z sumaku, który rośnie za bacówką. A i jedna uwaga: płatność tylko gotówką lub ewentualnie blikiem.

Bacówka pod Bereśnikiem - w środku
Bacówka w środku
Bacówka pod Bereśnikiem - szarlotka
szarlotka z widokiem na Pieniny

Wkraczamy w pasmo Radziejowej

Z bacówki wędrujemy dalej. Przechodzimy do góry przez Bereśnik czarnym szlakiem, po czym schodzimy do Sewerynówki, z której można wrócić niebieskim szlakiem do Szczawnicy w prawo. W lewo natomiast (coś dzisiaj jesteśmy bardzo lewoskrętni!) niebieski szlak prowadzi nas dalej ku celowi naszej wędrówki.

Wchodzimy na teren Popradzkiego Parku Krajobrazowego i początkowo musimy się trochę napocić na dość stromym odcinku przez ok 3 km.

Popradzki Park Krajobrazowy
Popradzki Park Krajobrazowy
niebieski szlak na Przehybę
niebieski szlak na Przehybę

W końcu wychodzimy na szerszą drogę, a co najważniejsze bardziej płaską. Idzie się więc łatwiej, ale za to co chwilę mija nas grupa elektrorowerzystów, którzy podjeżdżają szybko koło nas, za jakiś czas zatrzymują się, my ich mijamy, po chwili oni ruszają i tak w kółko… Na szczęście szlak rowerowy na pewnych odcinkach biegnie inaczej, a pieszy skrótami bardziej stromo i przez szczyt Czeremcha.

Czeremcha
Czeremcha
wypłaszczenie niebieskiego szlaku na Przehybę
wypłaszczenie niebieskiego szlaku na Przehybę

Przehyba

W końcu docieramy na miejsce! Najpierw przed nami bliziutko pojawia się nadajnik, który od początku był widocznym wyznacznikiem tego miejsca, bo dobrze wyróżnia się ponad drzewami. A za nim podchodzimy trochę pod górkę na Małą Przehybę do wielkiej ławki widokowej. Fajne miejsce na małą sesję fotograficzną z nazwą szczytu.

nadajnik na Przehybie
nadajnik na Przehybie
Przehyba
Przehyba

W schronisku nie ma bardzo dużo ludzi. Zresztą stolików przed nim jest sporo. My wybieramy miejsce na tarasie za schroniskiem. Z widokiem na Pieniny i Tatry w cieplutkim słoneczku nawet zwykły kotlet smakuje jak największy rarytas! A trzeba przyznać, że i smakowo był niezły.

schronisko na Przehybie - od boku
schronisko na Przehybie – od boku
schronisko na Przehybie
schronisko na Przehybie
schronisko na Przehybie - widok z tarasu
widok z tarasu
schronisko na Przehybie - obiad z widokiem
obiad z widokiem

Po obiedzie i dłuższym odpoczynku ruszamy w dalszą wędrówkę. Trzymamy się czerwonego szlaku i przechodzimy przez szereg większych i mniejszych szczytów (w tym Wielką Przechybę), a więc droga trochę faluje i nie jest monotonnie. Niestety grupa elektrorowerzystów kontynuuje wielokrotne wymijanie nas, co teraz robi się nieprzyjemne i wręcz niebezpieczne, bo na każdym zejściu na kamieniach wyobrażamy sobie, jak jakiś kamień odskakuje spod opony pędzącego elektroroweru i trafia w nas. Albo elektrorowerzysta przewraca się o koła elektroroweru nas podcinają. Szczęśliwie nic złego się koniec końców nie dzieje, a ich ekipa rozdziela się na mniej i bardziej zaawansowaną, więc jedni całkiem zjeżdżają innym szlakiem a drudzy wyprzedzają nas i kończy się zatrzymywanie co chwila. Tyle tylko, że widoki co jakiś czas odsłaniają się spomiędzy drzew na szlaku i jest przepięknie.

widok na czerwonym szlaku na Radziejową
widok na czerwonym szlaku na Radziejową

Radziejowa

I mamy to! Komplet KGP i ostatni szczyt do zdobycia, czyli Radziejowa.

Radziejowa - tabliczka
Radziejowa – tabliczka

Gdy elektrorowerzyści odjeżdżają, a jedna grupka trunkujących turystów odchodzi, zostajemy tu zupełnie sami. Tylko my, Radziejowa, cisza i zbliżające się ku zachodowi słońce. Również wieża widokowa, na którą po prostu trzeba wejść, jest cała nasza.

Radziejowa - wieża widokowa
wieża widokowa
Radziejowa
Radziejowa

A te widoki… Znamy sporo wież widokowych w tych regionach, ale chyba stąd panorama na wszystkie strony świata jest najlepsza – a może to kwestia dzisiejszej cudownej widoczności daleko? Widać szereg pasm górskich, w tym oczywiście Tatry, Pieniny, resztę Beskidu Sądeckiego, Gorce, Beskid Wyspowy, Beskid Niski, a nawet Babią Górę w oddali. Do tego kilka pasm słowackich, no i pogórza i miejscowości w dolinach, a nawet wijący się Dunajec.

Radziejowa - widok na stronę południową
widok na stronę południową
Radziejowa - widok na stronę zachodnią
Radziejowa – widok na stronę zachodnią
Radziejowa - widok na stronę wschodnią
widok na stronę wschodnią
Radziejowa - widok na stronę północną
widok na stronę północną

Zachód słońca

Słońce jest już coraz niżej, a przed nami jeszcze jakieś 1,5 godziny marszu, więc musimy się zbierać. Zejście w stronę wschodnią z Radziejowej jest dość strome i co gorsza kamieniste, więc nie jest tak łatwo. Po drodze jeszcze „zdobywamy” Wielkiego Rogacza, a niedaleko za nim wychodzimy z lasu na polany. Tu widoki są jeszcze bardziej bajeczne!

widok na Tatry na zejściu z Radziejowej
widok na Tatry na zejściu z Radziejowej
zachód słońca widoczny z okolic Obidzy
zachód słońca widoczny z okolic Obidzy

W końcu dochodzimy do Przełęczy Obidza i dalej czerwonym szlakiem wchodzimy na asfalt i docieramy na nocleg. A opcji noclegowych jest tu dość: bacówka i kilka kwater prywatnych i domków, a jakby co to niżej znajduje się nawet hotel przy wyciągu w Suchej Dolinie. Wiadomo, że trzeba wcześniej dokonać rezerwacji, ale raczej nie powinno być problemu z fajnym noclegiem na samej Obidzy.

Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TAGI:

Beskid Mały Beskid Wyspowy Beskidy Blue Velo Dolinki Krakowskie Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Gorce Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Kujawsko-Pomorskie Lubelskie Lubuskie Małopolska miasto miasto powiatowe murale na południe od Krakowa na północ od Krakowa na zachód od Krakowa Nysa-Odra okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Suwalszczyzna Szlak krakowskich murali Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Warmińsko-mazurskie Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Najnowsze posty:

  • Książki z Krakowem w tle – książki obyczajowe cz.3
  • Obidza – Wysoka – Szczawnica
  • Korona Gór Polski: Radziejowa
  • Korona Gór Polski: Rysy – czyli wyżej się nie da
  • Tyskie Terminki
  • Czerwony szlak nr 1 Pszczyna – Katowice

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Współpraca:

Smocze przepisy kulinarne Aspekt ubezpieczenia

Smok poleca:

Velo Małopolska EuroVelo GreenVelo Szlak Wokół Tatr Rowerem przez Pomorze Zachodnie Polskie Parki Narodowe Polskie Parki Krajobrazowe Rowerowa Małopolska

Profile w social mediach:

Książki z Krakowem w tle
  • Facebook
  • Instagram
Książki z górami w tle
  • Facebook
  • Instagram
Szlak krakowskich murali
  • Facebook
  • Instagram
Gotowanie i wycieczki
  • Instagram
Tagi:

Beskid Wyspowy Beskidy Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Małopolska miasto miasto powiatowe na zachód od Krakowa okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

©2026 Smocze wycieczki | Powered by SuperbThemes