Skip to content
Menu
Smocze wycieczki
  • na rowerze
    • Mapa smoczych tras rowerowych
    • Green Velo
    • Velo Baltica R10
    • Velo Dunajec
    • Velo Czorsztyn
    • zachodnia granica (Nysa-Odra)
    • Wokół Zalewu Szczecińskiego
    • Wiślana Trasa Rowerowa
    • Nadwarciański Szlak Rowerowy
  • na spacerze
    • Figurki w miastach – wszystkie
  • w książkach
    • Książki z Krakowem w tle
    • Książki z górami w tle
  • Kraków i okolice
    • Szlak krakowskich murali
    • Szopki krakowskie
    • Książki z Krakowem w tle
  • góry
    • Mapa smoczych wycieczek górskich
    • Korona Gór Polski
    • Tatry
    • Beskidy
      • Bieszczady
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Pieniny i Spisz
      • Gorce
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Makowski
      • Beskid Mały
      • Beskid Żywiecki
      • Beskid Śląski
    • Sudety
    • Góry Świętokrzyskie
    • Książki z górami w tle
  • Smoki
  • w kuchni
  • Kontakt
Smocze wycieczki
słupek graniczny na Rysach

Korona Gór Polski: Rysy – czyli wyżej się nie da

Opublikowano 2026-09-072026-09-09

Jak wejdziesz na Rysy, to wyżej się już nie da – oczywiście w Polsce. A więc my dziś sprawdzamy, czy rzeczywiście to takie trudne.

Rodzaj trasy:tam i z powrotem
Szlak:niebieski + czerwony
Liczba kilometrów:20 km
Trudność:trudna (duża ekspozycja)
Przewyższenia:1360 m ↑ 1360 m ↓
Schroniska:Chata pod Rysami, Horský hotel Popradské pleso, Majlathova Chata
Atrakcje dodatkowe:Rysy i niesamowite widoki na wszystkie strony świata, Popradske pleso
Trasa:Popradske pleso zastavka – Chata pod Rysami – Rysy – Chata pod Rysami – Popradske Pleso – Popradske pleso zastavka
Szczyty:Rysy (2499 m n.p.m.
Pasmo górskie:Tatry
GOT:34 punkty


Asfaltowy początek szlaku

Jak wiadomo, im wcześniej się wyjdzie na szlak, tym większa szansa na dobrą pogodę i mało ludzi. Tak pomyślało pól Polski… Żartujemy – aż tak źle nie było. Samochód parkujemy chwilę przed 6 na parkingu przy stacji kolejowej Popradske pleso zastavka, niedaleko początku niebieskiego szlaku. Jest sporo ludzi, ale miejsce znajdujemy bez problemu bardzo blisko kolejki i jednego z parkomatów.

stacja Popradske Pleso - koniec niebieskiego szlaku
stacja Popradske Pleso – koniec niebieskiego szlaku

Parking kosztuje 15 euro za samochód. W parkomacie podaje się rejestrację, informację o pojeździe (auto, motocykl, kamper albo bus) i ile dni wykupujemy. Płatność oczywiście kartą.

Pierwsze ok 4km idziemy po asfalcie terenem o łagodnym nachyleniu, idealnym na spacer. Szliśmy tędy już kiedyś w ramach spaceru nad Popradske Pleso. Ten odcinek to ok 45 minut – 1 godzina, w zależności od tempa. My idziemy szybko, bo na razie temperatura utrzymuje się ok 1-2 stopnie powyżej zera.

droga nad Popradske Pleso
droga nad Popradske Pleso
droga nad Popradske Pleso
droga nad Popradske Pleso

Dochodzimy do skrętu niebieskiego szlaku i przecięcia go ze szlakiem czerwonym. Pod schroniska nie podchodzimy – tu przyjdziemy schodząc. Teraz idziemy prosto do góry.

Miejsce, gdzie na niebieskim szlaku kończy się asfalt i skręcamy w lewo w las na kamienistą ścieżkę jest dość charakterystyczne. Znajdują się tu nie tylko ławki, ale też umieszczone są stelaże z towarem do wyniesienia do chaty pod Rysami. Każdy turysta może wesprzeć nosiczów i samodzielnie wynieść taki pakunek. Jest dużo mniejszy od standardowych pakunków noszonych przez nosiczów, waży ok 20kg. Za wyniesienie w chacie pod Rysami można dostać herbatę.

dodatkowy ciężar
dodatkowy ciężar

Mostki na Żabim Potoku i początek czerwonego szlaku

Niebieski szlak zamienia się w kamienistą ścieżkę początkowo przez las. Ale już po chwili wychodzimy z lasu i wkraczamy w świat kosodrzewiny.

Jedną z atrakcji jest mostek na Żabim Potoku. Po naszej lewej stronie już pojawiają się widoki na Niżne Tatry w oddali. Z kolei same Tatry też coraz bardziej pokazują swoje oblicze im bardziej wychodzą z cienia i oświetla je poranne słoneczko.

mostek na Żabim potoku
mostek na Żabim potoku
mostek na Żabim potoku
mostek na Żabim potoku

Na ok 5 kilometrze całej trasy skręcamy w prawo na początek czerwonego szlaku. Od teraz pniemy się wyraźnie ku górze kamienistymi zakosami. Pokonujemy jeszcze jeden mostek na Żabim Potoku.

początek czerwonego szlaku na Rysy
początek czerwonego szlaku na Rysy
zakosy na czerwonym szlaku
zakosy na czerwonym szlaku

Żabie Stawy Mięguszowieckie

Kolejna atrakcja na szlaku to Żabie Stawy Mięguszowieckie. Tu małe kamienie zamieniają się w duże kamienie i głazy, przez co trasa przypomina trochę karkonoski Wielki Szyszak. Tyle że mamy super widok na stawy – teraz jeszcze pozostające w cieniu, przez co są bardziej tajemnicze.

Żabie Stawy Mięguszowieckie o poranku
Żabie Stawy Mięguszowieckie o poranku
Żabie Stawy Mięguszowieckie o poranku
Żabie Stawy Mięguszowieckie o poranku

Łańcuchy i drabinki

Kawałek po minięciu stawków znowu pojawiają się mniejsze kamienie, ale też pojawiają się skały i łańcuchy. Robi się mały zastój, bo przed nami są osoby, które bardzo się boją tego fragmentu. A tak naprawdę nie jest tak źle – na sam początek mamy drabinkę o takim normalnym nachyleniu, potem taką ustawioną prawie na płask. A dalej już są łańcuchy, ale jako pomoc a nie konieczność, bo jest tu dość szeroko i ścieżka jest wygodna. A i co ważne: fragment z drabinkami jest jednokierunkowy: do góry idzie się ciut niżej po prawej stronie, do góry wyżej, bardziej po skale (ale o tym później).

przed łańcuchami
przed łańcuchami

Za fragmentem z łańcuchem wchodzimy w żleb i drałujemy po głazach i kamieniach coraz wyżej. Już widać jakiś budynek – po chwili okazuje się, że to toaleta. Budynek schroniska bowiem pojawia się dopiero po pokonaniu kolejnych metrów do góry.

ostatnie metry przed Chatą pod Rysami
ostatnie metry przed Chatą pod Rysami
ostatnie metry przed Chatą pod Rysami
ostatnie metry przed Chatą pod Rysami

Chata pod Rysami

Oto i ona! Chata pod Rysami (słow. Chata pod Rysmi) to najwyżej położone schronisko górskie w Tatrach – usytuowane na wysokości około 2250 m n.p.m.

Chata pod Rysami
Chata pod Rysami

Po chwili odpoczynku idziemy dalej do góry – zostało nam ok 45 minut i 250 metrów wzwyż. Wychodzimy z cienia i słoneczko zaczyna nas mocno grzać aż trzeba ściągać kolejne warstwy ubrań.

Przełęcz Waga

Powyżej chaty pod Rysami zakładamy kaski. Tu jest sporo ludzi i sporo luźnych kamieni i piasku, więc lepiej uważać. Łatwo jest tu pojechać na sypkim piaseczku, samemu się potłuc i jeszcze zepchnąć jakiś kamyk na wędrowca poniżej.

Bardziej skaliście robi się ponownie gdy docieramy do przełęczy Waga. Z przełęczy można podziwiać m.in. Gerlach, Wysoką, Rysy i sporo innych szczytów Tatr Wysokich.

Przełęcz Waga
Przełęcz Waga
Przełęcz Waga
Przełęcz Waga

Jest to ostatnie wypłaszczenie przed ostatecznym zdobywaniem wierzchołka. Za przełęczą wchodzimy na coraz bardziej strome skały.

skały na Rysach
skały na Rysach

Rysy

Rysy to tak naprawdę trzy wierzchołki, z których najwyższy, liczący 2503 m n.p.m., znajduje się po stronie słowackiej. Najwyższy punkt Polski stanowi graniczny, północno-zachodni wierzchołek o wysokości 2499 m n.p.m. Aż na sam wierzchołek (ten polski) i dalej na polską stronę prowadzi czerwony szlak, ale tu wśród skał łatwo go zgubić i w dużej mierze każdy idzie jak mu wygodnie byle do góry.

widok z Rysów
widok z Rysów
widok z Rysów
widok z Rysów

My najpierw wchodzimy na inny z wierzchołków o wysokości 2472 m n.p.m., bo przypadkowo gubimy szlak. Szybko jednak orientujemy się, że to nie ten wierzchołek, schodzimy z niego i bardziej pilnując szlaku, a także azymutu na szczyt z największą liczbą ludzi, idziemy dalej.

widok z Rysów
widok z Rysów
widok z Rysów
widok z Rysów

Widoki tu są niesamowite. Można by siedzieć i oglądać. Szkoda tylko że ludzie zachowują tu się różnie, a już zostawionego u góry zgniłego banana (którego prawie dotknęliśmy podciągając się na skale, fuj!) czy (co gorsza) rozbitego szkła na szczycie zupełnie nie rozumiemy!

Do tablicy z nazwą szczytu i najwyższego słupka granicznego jest mała kolejka. Ale w końcu i my tam docieramy i możemy zrobić sobie zdjęcia. I teraz nasze pytanie: skoro jest tu ta tabliczka z nazwą, to po co ludzie idą na Rysy z kartkami do zdjęć? I jeszcze je potem tu zostawiają nie wiadomo po co. Kolejna niezrozumiała rzecz.

Rysy
Rysy
słupek graniczny na Rysach
słupek graniczny na Rysach

Zejście z Rysów

Zejście ze szczytu jest równie ekscytujące co wejście, zwłaszcza że teraz cały czas patrzymy na przepiękne widoki i… w dół. Staramy się bardziej trzymać szlaku, ale wcale nie jesteśmy pewni, czy tędy jest łatwiej niż obok (tak, jak szliśmy do góry). Tak czy siak co kilka metrów musimy się zatrzymywać, bo jest tu tak pięknie, że chce się oglądać jeszcze i jeszcze.

zejście z Rysów
zejście z Rysów
zejście z Rysów
zejście z Rysów

Gdy dochodzimy z powrotem do Przełęczy Waga, nad nami pojawiają się spektakularne chmurki – jakby je ktoś przez sitko przepuścił. Przepiękne!

chmury na Rysach
chmury na Rysach
chmury na Rysach
chmury na Rysach

Chata pod Rysami ponownie

Tą samą drogą schodzimy do chaty pod Rysami. Tym razem zatrzymujemy się tu na dłużej i raczymy się kofolą.

Chata pod Rysami widziana od góry
Chata pod Rysami widziana od góry
Chata pod Rysami wewnątrz
Chata pod Rysami wewnątrz

Mimo że schronisko jest tak wysoko i wszystko trzeba wynosić do niego na plecach, to widać, że jest wyremontowane i wszystko jest ładnie, schludnie i czysto. Nawet wszelkie napisy i informacje są bardzo ładne. Najbardziej zdziwiło nas, że można tu płacić kartą.

Chata pod Rysami - informacja
informacja dla wchodzących
WC 100m
WC 100m

Podchodzimy kawałek w stronę tego słynnego WC, żeby przekonać się, jak to wygląda. Niestety po remoncie straciło urok kolorowego wychodka, ale z drugiej strony teraz jest pełna kultura jak na XXI wiek przystało.

WC przy Chacie pod Rysami
WC przy Chacie pod Rysami
Chata pod Rysami widoczna ze ścieżki od toalety
Chata pod Rysami widoczna ze ścieżki od toalety

Zejście do Popradskego Plesa

Schodzimy do Popradskego plesa tym samym szlakiem, którym szliśmy do góry. Różnica jest taka, że na zejściu jest mniej ludzi niż na wejściu, a więc możemy porobić więcej zdjęć – w tym np. zdjęcia łańcuchów, żebyście się przekonali, że nie są takie straszne. Należy tu pamiętać, że fragmenty szlaku są jednokierunkowe, a więc w dół mamy do pokonania 2 drabinki (w tym jedna całkiem pionowa) i podest z łańcuchami. A po zejściu z ostatniej drabinki trzymamy się prawej strony i przejścia po skałach.

łańcuchy na szlaku na Rysy
łańcuchy na szlaku na Rysy
łańcuchy na szlaku na Rysy
łańcuchy na szlaku na Rysy

Z odcinka szlaku z łańcuchami przepięknie widać Żabie Stawy Mięguszowieckie – już w pełnym słońcu. A im niżej, tym fajniej wyglądają takie oświetlone promieniami słońca.

widok na Żabie Stawy Mięguszowieckie z fragmentu z łańcuchami
widok na Żabie Stawy Mięguszowieckie z fragmentu z łańcuchami
widok na Żabie Stawy Mięguszowieckie popołudniu
widok na Żabie Stawy Mięguszowieckie popołudniu

Na wysokości stawów oglądamy się za siebie. Tak, tam byliśmy! Z tyłu za tymi skałami widać czubki wierzchołków Rysów, a nawet można dojrzeć tam ludzi.

w oddali widok na Rysy
w oddali widok na Rysy

Teraz przed nami jeszcze zakosy po kamieniach i już jest wyższy z mostków na Żabim Potoku.

drugi mostek na Żabim potoku
drugi mostek na Żabim potoku
drugi mostek na Żabim potoku
drugi mostek na Żabim potoku

Jeszcze kawałek i kończy się czerwony szlak, a my wkraczamy ponownie na szlak niebieski. Kolejny mostek na Żabim Potoku, trochę zejścia, las i oto jesteśmy na asfalcie.

koniec czerwonego szlaku z Rysów
koniec czerwonego szlaku z Rysów

Popradske Pleso

Zgodnie z planem podchodzimy nad Popradske Pleso. Byliśmy tu już rok temu, więc wiemy, że mają przepyszne buchty/parowańce – zwał jak zwał, chodzi o bułki na parze z sosem i dodatkami.

Majlathova Chata
Majlathova Chata
buchta w Majlathovej Chacie
buchta w Majlathovej Chacie

Po posiłku i odpoczynku przechodzimy kawałek żołtym szlakiem wzdłuż stawu. Widok na Horský hotel Popradské pleso nad stawem na tle gór jest przepiękny!

Majlathova Chata
Majlathova Chata
buchta w Majlathovej Chacie
buchta w Majlathovej Chacie
Popradske Pleso
Popradske Pleso
Popradske Pleso i schronisko
Popradske Pleso i schronisko

Nie decydujemy się jednak na dalszą wędrówkę żółtym szlakiem, bo on się bardzo wije i jednak decydujemy się na powrót na asfalt i szybsze zejście na parking. Już dość wrażeń na dzisiaj, a jeszcze czeka nas powrót do Krakowa.

wierzbówka kiprzyca na szlaku
wierzbówka kiprzyca na szlaku

Czy było warto? Oj było! Zwłaszcza że pogoda nam dopisała wyśmienicie. Czy było trudno? Nie było tak trudno, jak się zdawało, że będzie. Ale nie oszukujmy się: z lękiem wysokości, bez kondycji i bez silnych nóg (i rąk zresztą też) się tu nie wyjdzie. I na pewno nie jest to spacerek, a całkiem poważna wyprawa, na którą trzeba być przygotowanym.

Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TAGI:

Beskid Mały Beskid Wyspowy Beskidy Blue Velo Dolinki Krakowskie Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Gorce Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Kujawsko-Pomorskie Lubelskie Lubuskie Mazowieckie Małopolska miasto miasto powiatowe murale na północ od Krakowa na zachód od Krakowa Nysa-Odra okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Suwalszczyzna Szlak krakowskich murali Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Warmińsko-mazurskie Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Najnowsze posty:

  • Korona Gór Polski: Rysy – czyli wyżej się nie da
  • Tyskie Terminki
  • Czerwony szlak nr 1 Pszczyna – Katowice
  • Książki z górami w tle – Bieszczady
  • Smerek i Jaworzec
  • Rawki i Krzemieniec

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Współpraca:

Smocze przepisy kulinarne Aspekt ubezpieczenia

Smok poleca:

Velo Małopolska EuroVelo GreenVelo Szlak Wokół Tatr Rowerem przez Pomorze Zachodnie Polskie Parki Narodowe Polskie Parki Krajobrazowe Rowerowa Małopolska

Profile w social mediach:

Książki z Krakowem w tle
  • Facebook
  • Instagram
Książki z górami w tle
  • Facebook
  • Instagram
Szlak krakowskich murali
  • Facebook
  • Instagram
Gotowanie i wycieczki
  • Instagram
Tagi:

Beskid Wyspowy Beskidy Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Małopolska miasto miasto powiatowe na zachód od Krakowa okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

©2026 Smocze wycieczki | Powered by SuperbThemes