Popularny wyścig Wisła 1200 wiedzie od Wisły do Gdańska. My tym razem pokonujemy (turystycznie!) połowę tego dystansu, a więc zapraszamy na wyprawę pod hasłem Wisła 600. Zmierzamy z Warszawy przez Toruń, Bydgoszcz, Kwidzyn do Gdańska.
| Rodzaj trasy: | długodystansowa |
| Szlak: | Wiślana Trasa Rowerowa, Szlak Rowerowy Wisły, Szlak Obwodowy, Kampinoski Szlak Rowerowy, EuroVelo 2, EuroVelo 9, Szlak Środkowej Wisły, Velo Mazovia 20, Płock-Włocławek, szlak Czersk-Włocławek, Trasa po wałach wiślanych, Wzdłuż Wisły w okolicy Torunia, Po Dolinie Wisły, Dookoła Doliny Fordońskiej, sporo lokalnych łącznikowych szlaków |
| Liczba kilometrów: | 660 km |
| Trudność: | łatwa / średnia (płasko, ale bardzo dużo piasków i dróg z dużym ruchem samochodowym) |
| Przewyższenia: | 6060 m ↑ 6200 m ↓ |
| Podłoże: | każde możliwe, bardzo dużo piasków |
| Drogi: | każde możliwe |
| Atrakcje dodatkowe: | Warszawa, Kampinoski Park Narodowy, Modlin, wały Wisły, Płock, Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy, Włocławek, Ciechocinek, Toruń, Puszcza Bydgoska, Solec Kujawski, Bydgoszcz, Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku, Chełmno, Świecie, Nadwiślański Park Krajobrazowy, Grudziądz, Góry Łosiowe, Kwidzyn, Gniew, Tczew, Żuławy Wiślane, Pruszcz Gdański, Gdańsk |
| Ślad GPX |
Dlaczego Wisła 600? Mamy teraz tydzień urlopu, a jak dobrze wiecie, dla nas liczy się przyjemność z jazdy, zachwyt przyrodą, możliwość zwiedzania ciekawych miejsc i odpoczynku na trasie. Wybieramy się więc na podróż wzdłuż Wisły na odcinku od Warszawy do Gdańska. A po drodze będzie się działo!
Plan wycieczki
- Warszawa – Modlin – dużo lasów, Puszcza Kampinoska, Warszawa i bardzo ciekawa Twierdza Modlin,
- Modlin – Płock – przede wszystkim Puszcza Kampinoska i wały Wisły,
- Płock – Włocławek – Płock i bardzo piaszczysty Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy,
- Włocławek – Toruń – Włocławek i nieprzyjemny wyjazd z miasta, tężnie w Ciechocinku i przepiękny Toruń,
- Toruń – Bydgoszcz – wały Wisły, Puszcza Bydgoska, Bydgoszcz,
- Bydgoszcz – Grudziądz – pałac w Ostromecku, bardzo ładne Chełmno, zamek w Świeciu, spichlerze w Grudziądzu,
- Grudziądz – Kwidzyn – niedługa trasa głównie przez wioski i Góry Łosiowe, zamek w Kwidzynie,
- Kwidzyn – Pruszcz Gdański – zamek w Gniewie, wały Wisły, Tczew i Żuławy Wiślane,
- Pruszcz Gdański – Gdańsk – pełen atrakcji Gdańsk ze starym miastem, Motławą, Bałtykiem, Katedrą Oliwską, hewelionami i muzeum II wojny światowej

Trasy rowerowe
Znając inne szlaki rowerowe wiodące wzdłuż rzek, jak np. trasa Nysa-Odra czy Nadwarciański Szlak Rowerowy, liczymy, że i tutaj będzie bardzo przyjemnie. Kto zna Wiślaną Trasę Rowerową na Śląsku i w Małopolsce, ten wie, o czym mówimy. Niestety… Tutaj nie jest tak różowo.


Oczywiście są bardzo przyjemne fragmenty prowadzące przez lasy albo po/wzdłuż wałów Wisły. WTR zaczyna się dopiero w województwie kujawsko-pomorskim (i to zaczyna się w środku niczego). W województwie mazowieckim wspomagamy się innymi szlakami (potem zresztą też). Niby w teorii brzmi to wciąż bardzo fajnie. W praktyce wiele szlaków jest bardzo piaszczystych, niektóre prowadzą ruchliwymi drogami, po których trzeba jechać z pędzącymi tirami. Hitem jest fragment WTR przed Solcem Kujawskim, gdzie szlak został wyznaczony na około 200m drogą DK10, gdzie mimo ograniczenia do 70km/h tiry prują pewnie 100km/h. O jeździe na rowerze tutaj nie ma co mówić. Już sama próba „przeskoczenia” z jednej strony drogi na drugą, żeby pojechać po trawie wzdłuż niej, wymagała dużo cierpliwości, odwagi i szybkości, żeby zdążyć przebiec między samochodami.


W niektórych miejscach lepiej wykorzystywać szlaki lokalne trzymające się brzegów rzeki – na Wiślanej Trasie Rowerowej przez kilkadziesiąt kilometrów w ogóle nie widać Wisły. I nie chodzi tu o totalną krytykę i negowanie tych tras i terenów – te szlaki mają duży potencjał, ale nie wystarczy namalować je na mapie siedząc bezpiecznie w biurze urzędu. Trzeba wsiąść na rower i samemu przejechać, pokombinować, żeby było bezpiecznie, przejezdnie i ładnie. Bo wiemy z innych rejonów, że się da 🙂


Na bardzo dużą pochwałę zasługuje np. szlak Wzdłuż Wisły w okolicy Torunia (tylko czemu kończy się nagle w środku lasu?). Super są też odcinki WTR w okolicy Tczewa. Przepiękne i idealne na wycieczkę rowerową całą rodziną są fragmenty Kampinoskiego Szlaku Rowerowego. Choć oczywiście na innych szlakach i w innych miejscach też są fragmenty super.


Przyroda
Na całej trasie towarzyszy nam przyroda. Najpierw drzew wszelakie (głównie sosny, ale nie tylko!) Począwszy od warszawskich lasów Lasu Bielańskiego i Młocińskiego, przez oczywiście Puszczę Kampinowską, Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy po Puszczę Bydgoską.


Im bliżej Gdańska, tym wyraźniej czuć specyfikę Żuław Wiślanych z ich płaskością i kanałami.

Do tego oczywiście rzeki. Bo nie tylko główna bohaterka wycieczki, Wisła, nam towarzyszy. Na uwagę zasługują też Brda, Bzura czy Narew.


Wszędzie na trasie żółcą się przepięknie pola rzepaku niczym żółte morza.


A na końcu wycieczki oczywiście morze… To prawdziwe: Bałtyckie.

Do tego zwierzęta. Co prawda wypatrzyć łosia w Puszczy Kampinoskiej nie jest łatwo, o tyle jelonki i sarenki można spotkać niemal wszędzie. A ile tu jest ptaków! A żab z ich rechotem! O faunie Doliny Wisły można dużo się dowiedzieć z wystawy stałej na Zamku w Kwidzynie.


Miasta i zabytki
Oj dzieje się na trasie, dzieje! Warszawy i Gdańska chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Twierdza Modlin to obligatoryjny punkt wycieczki. Bardzo ładny jest Płock i Chełmno. Toruń to wprost perełka! Bydgoszcz nas nie zachwycił, ale może na Was wywrze lepsze wrażenie. Grudziądz mimo że wciąż wymagający renowacji, zapowiada się na przepiękne miasto, a już teraz jest tu co zobaczyć.


Szczególną atrakcję stanowi Ciechocinek – uzdrowisko z najdłuższymi tężniami w Europie!


Na trasie mijamy i oglądamy też szereg zamków. Najpierw zamek królewski w Warszawie, jest też zamek książąt mazowieckich w Płocku. A ponadto cała gama zamków krzyżackich – przede wszystkim te w Kwidzynie i Gniewie, ale też w Świeciu, ruiny w Toruniu i ruiny zamku Dybów pod Toruniem. Do tego pałac w Ostromecku (a właściwie to dwa pałace) i pałac biskupi we Włocławku.


Dodatkową atrakcją w niektórych miastach (Warszawa, Modlin, Toruń, Bydgoszcz, Gdańsk) stanowić mogą szlaki figurek: niedźwiadków bemisiów i ursusiaków w Warszawie oraz baśki murmańskiej w Modlinie, aniołów na warszawskiej Pradze i w Toruniu, myszek w Bydgoszczy i lwów w Gdańsku.


PKP
Tym razem nie możemy narzekać na przejazd pociągiem z rowerami. Zarówno na trasie Kraków – Warszawa, jak i Gdańsk – Kraków jechaliśmy pendolino. W obu składach były dwa wagony z dwoma miejscami rowerowymi. Teraz było to w porządku i wystarczająco – pytanie, jak jest w sezonie. Jechało się szybko, a i udało się kupić bilety z wyprzedzeniem całkiem tanio. Jedyny mankament stanowi sam projekt tych wagonów – powieszone rowery przeszkadzają w przejściu, szczególnie osobom rozdającym wodę mineralną z wózeczka. Konduktor sprzedał nam dobry patent – złożyć na ścianę te miejsca bagażowe przy rowerach i zwykłą linką rowerową przywiązać do nich rowery. Dzięki temu trzymają się bliżej ściany i robi się więcej miejsca w przejściu.


Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!
Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!
