Wędrując kolejnymi częściami szlaku krakowskich murali tym razem zapraszamy na wspólny spacer przez Podgórze Duchackie i Bieżanów-Prokocim.
Skręcamy na południowy wschód Krakowa. Tym razem „Szlakiem krakowskich murali” powędrujemy przez dzielnice Podgórze Duchackie i Bieżanów-Prokocim. Teoretycznie też przez Swoszowice, ale tu nie znaleźliśmy ani jednego murala. Może ktoś coś podpowie?
Na mapie murali patrzymy na pinezki oznaczone kolorem bordowym. I tradycyjnie zachęcamy do dzielenia się informacjami o innych, pominiętych przez nas muralach. Chętnie dołączymy je do szlaku. Twórzmy go razem!
Prokocim
Spacer zaczniemy od najbardziej oddalonego muralu. Tu w Prokocimiu przy ul. Jerzmanowskiego jest mural poświęcony właśnie temu panu. Erazm Jerzmanowski był wynalazcą, który „oświetlił Amerykę”.

Można też podejść pod wejście główne Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Choć nie jest to mural a mozaika, ale też dostarcza okolicy koloru.

Teraz możemy wsiąść w tramwaj i podjechać w kierunku centrum na przystanek Bieżanowska. Możemy też pominąć powyższy mural i rozpocząć spacer w tym miejscu. Większość murali znajduje się tu na jednym osiedlu, więc czeka nas naprawdę spokojny i łatwy spacerek.
Jeśli jednak wybierzemy spacer lub przejazd rowerem, koniecznie warto przejść obok Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Na wrzosach obok Parku Jerzmanowskich. Na budynku między MDKiem a plenerową sceną znajdziemy wizerunki właśnie Anny i Erazma Jerzmanowskich, a także stację Prokocim. Przy okazji, kawałeczek dalej przy ul Górników na prywatnym domu podziwiać można dużą i robiącą wrażenie mozaikę.




Wielicka
Już na przystanku autobusowym Bieżanowska w kierunku Prokocimia mamy 2 ciekawe murale. Jeden nawiązuje do mody i pojazdów na Wielickiej sprzed 100 lat. Drugi to współczesny obrazek z tramwajami i rowerami. Co ciekawe, oba murale powstały z prywatnej inicjatywy w latach 2015-2018 (proj. Tomasz Wełna).


Osiedle na Kozłówce
Wchodzimy do muralowego raju. Już na samym początku trafiamy na mały budyneczek-kiosk, w którym mieści się sklep z grami na konsole.


Całe osiedle na Kozłówce to niemal galeria sztuki! Na większości bloków z jednej, drugiej albo nawet z obu stron możemy pozachwycać się kolorowymi malunkami. Nie tylko cieszą oko, ale mają też walor edukacyjny, bo przedstawiają ptaki, które podobno można spotkać w okolicy. Murale są podpisane, więc w przyjemny sposób można nauczyć się rozpoznawać te okazy. A co najważniejsze, osiedle nie jest nudne i szare. Niektóre z ptaków wyglądają jak żywe! Murale zaczęły powstawać w 2018 roku z inicjatywy Wojciecha Rokosza, absolwenta ASP. Teraz jest ich aż 22! Żeby znaleźć je wszystkie nieraz trzeba obchodzić bloki z obu stron, a niektóre z murali trzeba wypatrywać za drzewami, które urosły w ostatnich latach. [EDIT 05.2026: Na bloku nr 17 pojawił się nowy mural – tym razem wilga zwyczajna; EDIT 06.2026: Na bloku nr 5 piórka prezentuje szczygieł!]
























A w samym centrum osiedla na Kozłówce na pawilonie usługowym, w którym mieści się filia biblioteki, znajduje się kawka z kawką czytająca Kafkę 🙂

Spacerując w górę osiedla znajdziemy jeszcze jeden mural, również o tematyce przyrodniczej. Tym razem jednak nie są to ptaki a irysy i storczyki ogłaszające rozkwit wiosny! „Tam, gdzie rosną storczyki” powstał w 2025 roku na zlecenie fundacji „Zróbmy sobie Kraków”. Wykonał go również Wojciech Rokosz.
[EDIT 24.08.2026: W piątek 22.08.2026 na kolejnym bloku na Kozłówce „odsłonięto” uroczyście kolejny mural autorstwa Wojciecha Rokosza wykonany ponownie na zlecenie fundacji „Zróbmy sobie Kraków”. Tym razem jest to mural pt. „Przystanek Motyla” i możemy na nim podziwiać właśnie motyla, który przysiadł na kwiatach.]


Pogórze Duchackie
Z Osiedla na Kozłówce wychodzimy na Nowosądecką. Tu na budynku placu targowego Manhattan dojrzeć można kilka małych malowideł owoców. Nie jest to może super okaz muralu, ale coś jest, a na dodatek jest po drodze 🙂

Wzdłuż Nowosądeckiej można podejść kawałek dalej na Pogórze Duchackie. Na bloku na ul. Podedworze rzuca się w oczy kolorowy mural upamiętniający Wisławę Szymborską.

Kurdwanów
Przechodzimy dalej na wschód na Kurdwanów. Na skrzyżowaniu Bojki/Kordiana/Wysłouchów na małym pawilonie usługowym mamy polską flagę i orła w dziwnej koronie. Na drugim końcu Kurdwanowa, zaraz przy pętli tramwajowej trafiamy na kolejny mural. Ma tytuł „Nie-do-powiedzenia” i jest autorstwa Kamila Kuzko w ramach 6. edycji Festiwalu Polikultura z 2018 roku. Swoją formą i podobieństwem do witrażu, a także tekstami widocznymi z bliska, nawiązuje do twórczości Stanisława Wyspiańskiego.


Czy to już wszystkie okazy sztuki ulicznej w Swoszowicach, na Prokocimiu, w Bieżanowie i na Pogórzu Duchackim? A może Wy wypatrzyliście coś jeszcze?
Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku! (i w kolejnych muralowych dzielnicach!)
Wcześniejsze wycieczki po innych dzielnicach Krakowa znajdziecie tutaj:
- I. Stare Miasto
- II. Grzegórzki
- III. Prądnik Czerwony i IV Prądnik Biały
- V Krowodrza i VI Bronowice
- VII Zwierzyniec, VIII Dębniki i IX Łagiewniki-Borek Fałęcki
Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!
