Tym razem nie góry, a pogórze. Wycieczka łącząca przyrodę (Skamieniałe Miasto), urbanistykę (Ciężkowice), historię i sztukę (Ignacy Paderewski i jego dworek).
| Rodzaj trasy: | pętla |
| Szlak: | zielony, niebieski, brak, czarny |
| Liczba kilometrów: | ok 6km (w wersji z dworkiem Paderewskiego ok 10km) |
| Trudność: | bardzo łatwa |
| Przewyższenia: | 200 m ↑ 200 m ↓ |
| Atrakcje dodatkowe: | Wodospad, Wąwóz Czarownic, Skamieniałe Miasto – formacje skalne, (dworek Paderewskiego), rynek w Ciężkowicach |
| Trasa: | Park Zdrojowy – Wodospad – Skamieniałe Miasto – (dworek Paderewskiego) – Ciężkowice – Park Zdrojowy |
Tym razem propozycja bardzo przyjemnego spaceru, idealna opcja wycieczki z dziećmi. Tylko raczej nie w weekend w pełni sezonu, bo nawet dzisiaj w marcu poza sezonem jest sporo ludzi. Ale na pewno spodoba się wszystkim członkom rodziny, nikt nie będzie marudził, że jest nudno 🙂
Niestety dojazd do Ciężkowic z Krakowa to około 1,5 godz. drogi. Na szczęście sporo jedzie się autostradą, a i dalsze drogi są bardzo w porządku. Auto parkujemy na jednym z bezpłatnych parkingów koło Parku Zdrojowego, który może stanowić już pierwszą z atrakcji. Ale przez to zaczynamy wycieczkę niejako od końca…
Atrakcja główna dzisiejszego dnia to trasa po Skamieniałym Mieście. W kilku miejscach na trasie (na początku i końcu i m.w. pośrodku) są mapki przedstawiające całość i pozwalające się zlokalizować. Początek trasy jest przy drodze 977, więc my pokonamy ją od końca i bramy „powitalne” zobaczymy na pożegnanie. Ale to w niczym nie przeszkadza!


Od razu z parkingu wkraczamy na zielony szlak. Wchodzimy do Wąwozu Czarownic i razem ze szlakiem skręcamy w lewo. Tu mamy do pokonania sporo schodów w dół i do góry aż dochodzimy do wąwozu wydrążonego w skale. Na jego końcu jest wodospad. Dzisiaj nie ma w nim dużo wody, więc sam wodospad nie jest zbyt imponujący. Ale to miejsce, te wielkie skały i przejście przez nie… są super! Warto tu podejść!


Od wodospadu zawracamy po własnych śladach i dalej kontynuujemy spacer niebieskim szlakiem. Wychodzimy z wąwozu na placyk z bramą do wąwozu i tablicami informacyjnymi o okolicy.

Przechodzimy przez drogę, mijamy niewielki płatny parking i skręcamy w lewo dalej niebieskim szlakiem. Wchodzimy do Skamieniałego Miasta. To unikalny rezerwat przyrody nieożywionej na Pogórzu Ciężkowickim w Małopolsce, składający się z malowniczych formacji skalnych z piaskowca ciężkowickiego, powstałych ok. 30 mln lat temu w erze kenozońskiej.

Znajdują się tu fantastyczne skały, przypominające wieże, orła czy borsuka. Choć co do niektórych to trzeba mieć niezłą fantazję, żeby znaleźć w nich kształt odpowiadający nazwie. Wszystkie skały są zlokalizowane przy niebieskim szlaku, a ich nazwa znajduje się na drogowskazie obok. Na skałę z krzyżem (tak, to jej nazwa) można wejść przez ciasny otwór w jej środku. Roztacza się stąd widok na Ciężkowice.


Za skałą z krzyżem na moment wychodzimy z lasu na polanę, z której roztacza się widok w kierunku południowym w stronę Beskidu Sądeckiego i Niskiego.

Dalej przechodzimy obok (lub przed) Grzybek, Cygankę i Basztę Paderewskiego.




Tu na moment znowu wychodzimy z lasu na drogę, przy której znajduje się altana, w której można przysiąść i odpocząć w trakcie spaceru. Zaraz za altaną ponownie zaczyna się las i przy skale o nazwie Pustelnia można wejść (lub z niej wyjść) na alternatywną trasę. Szlak niebieski prowadzi bowiem od wejścia do wyjścia i nie planując innych atrakcji, trzeba by wrócić tą samą trasą. Alternatywa do czarny szlak nietoperza, który został wyznaczony na połowie Skalnego Miasta, żeby choć częściowo nie iść znowu tak samo. My z tej alternatywnej trasy nie korzystamy, ale zgodnie z opisami i mapami, nie ma na niej kolejnych formacji skalnych, a jedynie można cieszyć się spacerem przez las.

Od Pustelni skręcamy w prawo i schodzimy trochę w dół. Przechodzimy przez Piramidy.

Teraz jest fragment bez skał raczej po płaskim. Dochodzimy do całej grupy formacji skalnych, przez które (dosłownie) się przechodzi. Są tu kolejno Borsuk, Dzik, Piekiełko, Pieczarki, Pianino i Orzeł.




Od Orła schodzimy po schodach.

Docieramy kolejno do Warowni Górnej i Warowni Dolnej.


I to już ostatnie skały na szlaku. Na samym końcu jeszcze znajdują się stoły z ławami – kolejne miejsce, gdzie można się zatrzymać by usiąść, odpocząć i przekąsić zabraną ze sobą kanapkę.
Wychodzimy przez bramę wejściową na parking (płatny). Tu są stragany z pamiątkami i bar. A na lewo od wejścia (stojąc twarzą do wejścia) jest jeszcze jedna (chyba największa) formacja skalna: Grunwald. W 1910 roku wmurowano w nią tablicę pamiątkową, a w 2010 roku tuż obok postawiono „dwa nagie miecze”.


W tym miejscu (zwłaszcza spacerując z dziećmi) trzeba zawrócić lub skorzystać z czarnej alternatywnej trasy, żeby połowę Skalnego Miasta obejść. My decydujemy się na dalszy spacer niebieskim szlakiem i zobaczenie samych Ciężkowic. Niestety idzie się tu wzdłuż dość ruchliwej ulicy, ale po chodniku. Dalej za mostem trzeba skręcić w prawo w skośną ulicę Grunwaldzką.
A można też rozszerzyć sobie spacer. Pod warunkiem, że nie przeszkadza Wam dodatkowe ok 1,5km przejścia wzdłuż drogi, częściowo bez chodnika. A potem powrót tak samo.
W Kąśnej Dolnej znajduje się piękny dworek Paderewskiego z jeszcze ładniejszym parkiem. Dworek można zwiedzać (bilet normalny 12zł, ulgowy 10zł). W środku nie można robić zdjęć. W dworku zobaczyć można dawny gabinet, sypialnie, salon, jadalnię tego słynnego pianisty i byłego premiera Polski. Na ścianach są liczne fotografie i listy/pocztówki dotyczące jego koncertów, a także oczywiście opisana jest cała historia jego życia. W dworku i w położonej obok sali koncertowej odbywają się koncerty nie tylko fortepianowe.



Jeżeli nie zdecydujecie się na zaznajomienie się z Paderewskim, nie skręcacie na most razem z niebieskim szlakiem tylko idziecie dalej prosto i skręcacie w prawo w ulicę Grunwaldzką. Po wycieczce do dworku my też wracamy na most i kontynuujemy spacer właśnie tak.
Ulica Grunwaldzka jest dość stroma i wychodzi prosto na uroczy ryneczek Ciężkowic. Koniecznie trzeba zobaczyć zabytkowy układ urbanistyczny miasta! W samym centrum placu usytuowany jest klasycystyczny ratusz. Tuż obok są posągi Paderewskiego i św. Floriana. A cały rynek otoczony jest drewnianymi i drewniano-murowanymi domami mieszczańskimi z podcieniami z końca XVIII i początku XIX w.


W okolicach rynku można zrobić przerwę na kawę lub obiad, by pełni sił wrócić do Parku Zdrojowego. Na koniec dnia znajdziecie tu okazję do odpoczynku. Poza oczywiście ścieżkami spacerowymi po samym parku, są tu tężnia solankowa, strefa relaksu, place zabaw, stoły piknikowe i powstaje tu arboretum i alpinarium.
Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!
Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!
