Słoneczna pogoda i złota polska jesień aż zapraszają do wycieczek. Tym razem padło na Ojców i spacer po nieznanych nam dotąd szlakach.
| Rodzaj trasy: | pętla |
| Szlak: | niebieski + czerwony + zielony + czarny |
| Liczba kilometrów: | ok 9,5 km |
| Trudność: | łatwa (ale są odcinki strome po schodach lub śliskich skałach) |
| Przewyższenia: | 307 m ↑ 307 ↓ |
| Trasa: | Czajowice – Brama Krakowska – góra Okopy – góra Koronna – jaskinia Ciemna – Skała Krukowskiego – Ojców – Jonaszówka – Czajowice |
Niebieski szlak z Czajowic do Bramy Krakowskiej
Auto zostawiamy na parkingu w Czajowicach – miejsc jest spoko, a koszt to 15zł niezależnie od długości pobytu. Od razu wchodzimy na niebieski szlak, którym wchodzimy do Ojcowskiego Parku Narodowego i zanurzamy się w kolorową jesień.

Po lewej mijamy skręt do Jaskini Łokietka i dalej trzymamy się niebieskiego szlaku. Co ważne, jest tu zakaz jazdy na rowerze (jak się okazuje nierespektowany przez wszystkich), a na drodze mamy do pokonania sporo schodów i skałek. Docieramy do Bramy Krakowskiej.


Fragment czerwonego szlaku
Za Bramą Krakowską skręcamy w prawo – przy czym nie od razu w drogę pod górkę tylko tę ciut dalszą w dół wiodącą obok źródełka miłości. Mamy w planach wiśniankę z kawą w kawiarni Niezapominajka tak, jak podczas wycieczki rowerowej do Ojcowa [LINK], niestety jest tyle ludzi, że nawet nie próbujemy czekać na miejsce. Idziemy dalej. Z perspektywy pieszego możemy inaczej przypatrzeć się okolicy niż na rowerze. Pokonujemy mostek i próbujemy szczęścia w jeszcze jednej knajpce – tu też mnóstwo ludzi. No nic, jakieś 100zł zostanie nam w portfelach.

Zielony szlak
W końcu wchodzimy na całkiem nieznane nam tereny. Skręcamy w las na zielony szlak, który od razu wita nas schodami. Na całej długości tego szlaku co jakiś czas można spotkać tabliczki edukacyjne dotyczące okolicy i nietoperzy.


Początkowo musimy pokonać dość dużo schodów – w końcu musimy się wspiąć całkiem wysoko.

Ale potwierdzamy, że jest warto, bo Dolina Prądnika z tej perspektywy prezentuje się całkiem inaczej niż z dołu. Po drodze jest kilka punktów widokowych, które robią wrażenie. Szczególnie fajne są dalsze z punktów, bo dodatkowo widać z nich ciekawe formacje skalne jak np. Rękawicę.





Przejścia pomiędzy punktami widokowymi poprowadzone są w większości przez las przyjemną ścieżką. Tu też zdarzają się schody, ale znacznie krótsze. Jest też trochę przejść po kamieniach i skałkach, więc trzeba uważać na śliskie liście.



Na zielonym szlaku mijamy też wejście do Jaskini Ciemnej. I tu dwie ważne informacje: zwiedzanie odbywa się tylko z przewodnikiem i tylko w sezonie letnim. Teraz nietoperze już śpią 😉 Dodatkowo kasa biletowa znajduje się na dole, niedaleko Bramy Krakowskiej – w miejscu, do którego my zejdziemy za moment.

Szlaki w Ojcowie
Z góry schodzimy łagodną ścieżką i schodami. Na asfalt wychodzimy przy kasie biletowej do Jaskini Ciemnej. Dalej już poruszamy się asfaltem i między zabudowaniami korzystając z różnych szlaków. Naszym celem jest znalezienie obiadu (co nie jest łatwe, bo wszędzie jest wciąż mnóstwo ludzi) i magnesu z nietoperzem (tyle razy tu byliśmy, a jeszcze nie mamy magnesu z Ojcowa). Wciąż towarzyszą nam piękne widoki, choć tym razem z dolnej perspektywy.

Czarny szlak z Ojcowa do Czajowic
Na parking wracamy trochę inaczej niż z niego schodziliśmy. Tym razem wybieramy czarny szlak. Przed wejściem w las jeszcze wdrapujemy się na jeden punkt widokowy – na Jonaszówkę, z której pięknie widać ojcowski zamek.

Dalsza trasa to przejście przez jesienny las – o łagodniejszym nachyleniu niż szlak niebieski, z mniejszą liczbą schodów, ale za to bez towarzyszących nam skał. Idealny spacer pod górkę na koniec wycieczki.

Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!
Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!
