Skip to content
Menu
Smocze wycieczki
  • na rowerze
    • Mapa smoczych tras rowerowych
    • Green Velo
    • Velo Baltica R10
    • Velo Dunajec
    • Velo Czorsztyn
    • zachodnia granica (Nysa-Odra)
    • Wokół Zalewu Szczecińskiego
    • Wiślana Trasa Rowerowa
    • Nadwarciański Szlak Rowerowy
  • na spacerze
    • figurki
  • w książkach
    • Książki z Krakowem w tle
    • Książki z górami w tle
  • w kuchni
  • Kraków i okolice
    • Szlak krakowskich murali
    • szopki krakowskie
  • góry
    • Mapa smoczych wycieczek górskich
    • Korona Gór Polski
    • Tatry
    • Beskidy
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Pieniny i Spisz
      • Gorce
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Makowski
      • Beskid Mały
      • Beskid Żywiecki
      • Beskid Śląski
    • Góry Świętokrzyskie
    • Sudety
  • Smoki
  • Kontakt
Smocze wycieczki
widok na Kocioł Małego Stawu

Kocioł Małego i Wielkiego Stawu

Opublikowano 2026-06-252026-07-07

Kolejne obowiązkowe punkty do zobaczenia w Karkonoszach obok Śnieżki, Szrenicy i Śnieżnych Kotłów? To jak najbardziej Kocioł Małego i Wielkiego Stawu – do zobaczenia z dołu i z góry. Tym razem wędrujemy górą.

Rodzaj trasy:pętla
Szlak:żółty + czarny + niebieski + żółty + czerwony + żółty + zielony
Liczba kilometrów:19 km
Trudność:średnia
Przewyższenia:810 m ↑ 810 m ↓
Schroniska:Strzecha Akademicka, Dom Śląski, Lucni Bouda
Atrakcje dodatkowe:widoki na Śnieżkę, Karkonosze, Kotlinę Jeleniogórską, Kocioł Małego i Wielkiego Stawu, formacje skalne Słoneczniki i Pielgrzymy, ruiny schroniska Księcia Henryka
Trasa:Karpacz – Strzecha Akademicka – Dom Śląski – Lucni Bouda – Słoneczniki – Pielgrzymy – Karpacz
Szczyty:Kopa (1342 m n.p.m.), Kopa nad Moreną (1390 m n.p.m.),
Pasmo górskie:Karkonosze
GOT:24 punkty


Podobnie jak na Śnieżkę, punktem startowym jest okolica dolnej stacji kolei linowej Zbyszek. Dostać się tu można jednym z autobusów jadących z centrum Karpacza (przystanek Kopa) lub zaparkować samochód na jednym z miejskich parkingów (40zł/dobę).

Tym razem wybieramy szlak żółty. Szlak żółty i szlak czarny mają jeden punkt kasowy, gdzie kupujemy bilety wstępu do Karkonoskiego Parku Narodowego. Jeżeli zależy nam na konkretnym szlaku, trzeba tu pilnować, żeby dobrze przejść. Nam zależy, ponieważ chcemy przejść przez schronisko Strzecha Akademicka, które jest omijane na szlaku czarnym.

Strzecha Akademicka

Żółtym szlakiem idzie się cały czas szeroką drogą po szutrze. Ostatnie metry są już brukowane, bo szlak żółty wchodzi na drogę na Śnieżkę, którą pojazdy z pozwoleniem mogą wyjechać spod kościoła Wang aż pod Dom Śląski (a właściwie to na samą Śnieżkę).

żółty szlak do Strzechy Akademickiej
żółty szlak do Strzechy Akademickiej
Strzecha Akademicka
Strzecha Akademicka

W Strzesze Akademickiej zamawiamy i testujemy szarlotkę. Smakuje bardzo podobnie jak ta w Samotni (jest dużo cynamonu), tyle że bez śmietany.

kawa i szarlotka w schronisku Strzecha Akademicka
kawa i szarlotka w schronisku Strzecha Akademicka

A widoki sprzed schroniska są bardzo przyjemne – na Karpacz i Kotlinę Jeleniogórską oraz ścianę Kotła Małego Stawu i Słoneczniki. Tam u góry jeszcze dzisiaj będziemy!

widok ze Strzechy Akademickiej
widok ze Strzechy Akademickiej
widok ze Strzechy Akademickiej
widok ze Strzechy Akademickiej

Biały Jar, Kopa i Dom Śląski

Spod Strzechy Akademickiej idziemy dalej żółtym szlakiem. Nie pomylcie się tak, jak na początku my – ten najbardziej wyraźny i zachęcający do wędrówki to szlak niebieski. Też jest fajny, ale my koniecznie chcemy dostać się do Białego Jaru, więc wybieramy szlak żółty. Biegnie wąską ścieżką przez polanę koło ławek.

Dlaczego nam na nim zależało? Żeby trafić do Białego Jaru, gdzie trzeba przejść po kamieniach przez bród na Złotym Potoku. Stojąc tu, łatwo można sobie wyobrazić zagrożenie lawinami w tym miejscu. Robi to wrażenie. A chwila ochłody nad potokiem to dodatkowy plus na dzisiejszy upał.

Biały Jar
Biały Jar

Dalej wędrujemy znowu szeroką drogą, szlakiem czarnym i docieramy na Kopę do górnej stacji kolejki linowej Zbyszek. Stąd do czerwonego głównego szlaku jeszcze jest kawałek, ale cały czas mamy widok na Śnieżkę i Dom Śląski z takiej mniej typowej perspektywy.

widok z Kopy na Śnieżkę
widok z Kopy na Śnieżkę

Na tym szlaku (jak i zapewne na całości czarnego szlaku od początku z Karpacza, czyli na tzw. Śląskiej Drodze) pojawiają się co jakiś czas niewielkie stanowiska informacyjne. Tu poczytać można m.in. o cietrzewiu.

tablica informacyjna - cietrzew
tablica informacyjna – cietrzew

Czerwonym szlakiem podchodzimy pod Dom Śląski i Śnieżkę. Ale jako że byliśmy tu wczoraj, nie wstępujemy do środka ani nie idziemy na górę, tylko odbijamy niebieskim szlakiem do Czech.

Dom Śląski
Dom Śląski

Lucni Bouda

Równia pod Śnieżką
Równia pod Śnieżką

Na niebieskim szlaku najpierw przechodzimy między kosodrzewiną, po czym wychodzimy na podmokłe łąki, przez które prowadzą charakterystyczne drewniane mostki. Tutaj koniecznie trzeba przystanąć i obejrzeć się za siebie – Śnieżka od tej strony prezentuje się całkiem inaczej niż gdy patrzymy na nią od polskiej strony nad Kociołem Łomniczki.

Po niedługim spacerze przez płaskie mokradła, robimy postój w czeskim schronisku Lucni Bouda. Teraz, po remoncie, właściwie to nie jest już schronisko. Zamiast niego jest tu hotel i browar. Co ciekawe, część gastronomiczna jest samoobsługowa – i nie chodzi tu o samodzielnie przynoszenie i odnoszenie zamówionego jedzenia, a o samodzielne nakładanie na talerz czy nalewanie piwa/kofoli. Jest to rozwiązane w ten sposób, że za jedzenie (bułki, kawałki ciasta, rzeczy w opakowaniach) płacicie jak w sklepie normalnie. Za napitki z nalewaka płacicie i nalewacie trochę jak na stacji benzynowej tylko że z limitem pojemności.

Lucni Bouda
Lucni Bouda
Lucni Bouda - bar samoobsługowy
bar samoobsługowy w schronisku
Lucni Bouda - kofola
kofola w kubku z logo browaru

Kocioł Małego i Wielkiego Stawu

Spod Lucni boudy wracamy do Polski najkrótszą drogą czyli żółtym szlakiem. Ponownie trafiamy na czerwony szlak – główny szlak sudecki.

Idziemy raczej wąską ścieżką po bruku i kamieniach. Z każdym krokiem zmienia się perspektywa, żeby w końcu otworzył się pełny widok obejmujący Mały Staw wraz z leżącą nad nim Samotnią, powyżej Strzechę Akademicką, a jeszcze wyżej Śnieżkę. Czyż to nie jest piękne?

widok na Kocioł Małego Stawu
widok na Kocioł Małego Stawu
widok na Kocioł Małego Stawu
widok na Kocioł Małego Stawu

Z żalem opuszczamy to miejsce i wędrujemy dalej nad Wielki Staw – miejsce dla nas szczególnie ważne. Przez lata nic się tu chyba nie zmieniło, co bardzo nas cieszy. Tu można poczuć, że ma się Świat u stóp 😉

Wielki Staw
Wielki Staw

A tuż obok – łatwe do przeoczenia, gdy się skupiamy na pięknym widoku – ruiny schroniska księcia Henryka. W XIX wieku był to podobno najbardziej eklskluzywny obiekt w Sudetach. Po wojnie schronisko nie zostało ponownie otwarte, a wkrótce potem spłonęło w pożarze. A może szkoda, bo nocleg w takim miejscu byłby nie lada gratką. Poczytać o tym można w kryminale Sławka Gortycha „Schronisko, które przestało istnieć”

ruiny schroniska im. księcia Henryka
ruiny schroniska im. księcia Henryka

Słoneczniki i Pielgrzymy

Z punktu widokowego nad Wielkim Stawem kontunuujemy marsz czerwonym szlakiem aż do ciężkiej do przeoczenia formacji skalnej. Są to Słoneczniki.

Słoneczniki
Słoneczniki

Tu wchodzimy na żółty szlak schodzący w dół początkowo dość stromo po kamieniach. Wejście na ten szlak znajduje się po prawej stronie od Słoneczników. Oprócz kamieni na trasie, na bardziej płaskich fragmentach, napotkamy tu drewniane kładki, które bardzo ułatwiają przejście.

kładki na żółtym szlaku
kładki na żółtym szlaku

Sporo niżej po przejściu ok 1km trafiamy na kolejne skały – Pielgrzymy. Tu skał jest więcej i znajdują się po obu stronach szlaku.

Pielgrzymy
Pielgrzymy
Pielgrzymy
Pielgrzymy

Na koniec wychodzimy na Polanę, z której w oddali widać Śnieżkę. Z kolei na zakręcie po lewej stronie dostrzec można kolejną skałę – Koci Zamek. I w ten sposób dochodzimy do połączenia szlaków żółtego (którym schodziliśmy), zielonego (biegnącego podobnie, ale bez atrakcji w postaci skał) i niebieskiego (tego z Samotni). Na koniec z szerokiej drogi skręcamy w prawo w wąską ścieżkę między drzewami i zielonym szlakiem schodzimy do punktu startowego w Karpaczu.

Polana w Karkonoszach
Polana w Karkonoszach

Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TAGI:

Beskid Mały Beskid Wyspowy Beskidy Beskid Śląski Blue Velo Dolinki Krakowskie Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Gorce Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Kujawsko-Pomorskie Lubelskie Lubuskie Małopolska miasto miasto powiatowe murale na północ od Krakowa na zachód od Krakowa Nysa-Odra okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Suwalszczyzna Szlak krakowskich murali Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Warmińsko-mazurskie Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Najnowsze posty:

  • Nowe figurki smoków 2026
  • Sówki, liski, jeżyki i inne zwierzątka w Karkonoszach
  • Korona Gór Polski: Ślęża
  • Korona Gór Polski: Skopiec
  • Kocioł Małego i Wielkiego Stawu
  • Korona Gór Polski: Śnieżka

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Współpraca:

Smocze przepisy kulinarne Aspekt ubezpieczenia

Smok poleca:

Velo Małopolska EuroVelo GreenVelo Szlak Wokół Tatr Rowerem przez Pomorze Zachodnie Polskie Parki Narodowe Polskie Parki Krajobrazowe Rowerowa Małopolska

Tagi:

Beskid Wyspowy Beskidy Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Małopolska miasto miasto powiatowe na zachód od Krakowa okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk

©2026 Smocze wycieczki | Powered by SuperbThemes