Skip to content
Menu
Smocze wycieczki
  • na rowerze
    • Mapa smoczych tras rowerowych
    • Green Velo
    • Velo Baltica R10
    • Velo Dunajec
    • Velo Czorsztyn
    • zachodnia granica (Nysa-Odra)
    • Wokół Zalewu Szczecińskiego
    • Wiślana Trasa Rowerowa
    • Nadwarciański Szlak Rowerowy
  • na spacerze
    • figurki
  • w książkach
    • Książki z Krakowem w tle
    • Książki z górami w tle
  • w kuchni
  • Kraków i okolice
    • Szlak krakowskich murali
    • szopki krakowskie
  • góry
    • Mapa smoczych wycieczek górskich
    • Korona Gór Polski
    • Tatry
    • Beskidy
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Pieniny i Spisz
      • Gorce
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Makowski
      • Beskid Mały
      • Beskid Żywiecki
      • Beskid Śląski
    • Góry Świętokrzyskie
    • Sudety
  • Smoki
  • Kontakt
Smocze wycieczki
widok na burzę nad Karkonoszami

Korona Gór Polski: Skalnik

Opublikowano 2026-06-202026-07-07

Jak się okazuje nawet niepozorny szczyt może okazać się tym najtrudniejszym. Uciekając przed burzami zdobywamy Skalnik na trzy razy. Czy się nam to udało? I gdzie można się tu schronić przed deszczem? Przeczytajcie!

Rodzaj trasy:pętla
Szlak:brak + niebieski + czerwony + niebieski + brak + czerwony
Liczba kilometrów:13 km (+8 km)
Trudność:łatwy
Przewyższenia:520 m ↑ 520 m ↓ (+ 180 m ↑ 180 m ↓)
Schroniska:brak
Atrakcje dodatkowe:platforma widokowa na Ostrej Małej, Konie Apokalipsy
Trasa:Przełęcz pod Średnicą – Stary Trakt Kamiennogórsko-Kowarski – Przełęcz pod Bobrzakiem – Skalnik – Ostra Mała – Przełęcz pod Średnicą
Szczyty:Skalnik (945 m n.p.m.), Ostra Mała (945 m n.p.m.), Wilczysko (789 m n.p.m.)
Pasmo górskie:Rudawy Janowickie
GOT:12 punktów


Po upałach z ostatnich dwóch dni w końcu musiało to nastąpić: możliwe burze. Spośród różnych propozycji i opcji wycieczek, decydujemy się na tę najłatwiejszą na najniższy szczyt. Jak przyjdzie burza, zrezygnujemy, ale chociaż spróbujmy.

Podejście pierwsze i pierwsza burza

Parkujemy pod urzędem miasta w Kowarach i zaczynamy wędrówkę przez miejscowość zielonym szlakiem. W końcu wchodzimy do lasu (tu okazało się, że jest mały dziki parking na 2 samochody). Zielony i idący razem z nim niebieski szlak jest wyjątkowo przyjemny. Powoli pniemy się do góry szeroką drogą między drzewami.

niebieski szlak na Skalnik
zielony/niebieski szlak na Skalnik

Gdy dochodzimy do końca drogi, trafiamy na jakiś ogrodzony dom (gajówkę) i małą zadaszoną ławkę. Słyszymy, że w oddali grzmi. Śledzimy radary burzowe i decydujemy się na powrót do Kowar i przeczekanie tam burzy. Zapowiada się nieciekawie. Schodzimy więc do punktu wyjścia.

Kowary

W międzyczasie okazuje się, że burza mija nas granią Karkonoszy. Nad Rudawami i Kowarami nawet nie pada. No nic, to chociaż napijemy się kawki w kawiarni w centrum miasta i zobaczymy jego centrum.

Kowary
Kowary

Na uwagę zasługuje tu główna ulica/deptak, a także równoległy do niego deptaczek wzdłuż Jedlicy – Wenecja Kowarska. Oba te ciągi piesze są ładnie przygotowane i wyremontowane, tak samo kamieniczki tutaj są odnowione.

Centrum Kowar
Centrum Kowar
Wenecja Kowarska
Wenecja Kowarska

Kolejną atrakcję w Kowarach stanowią różne rzeźby i figurki. Na ulicach miasta znajdziemy kilku kowarskich górników, a także kilka zwierzątek z karkonoskiej serii autorstwa Macieja Wokana, lokalnego artysty. Oprócz nich na ul. 1 Maja skrywa się kilka drewnianych zwierząt.

Herszt Zbójów
Herszt Zbójów
orzeł w Kowarach
orzeł w Kowarach
wiewiórka w Kowarach
wiewiórka w Kowarach
wiewiórki przyjaciółki
wiewiórki przyjaciółki

Podejście drugie i druga burza

Skoro burza przeszła bokiem (haha!), a kolejnej nie słychać ani nie widać na radarach, postanawiamy podjąć drugą próbę. Z taką zmianą, że skracamy trasę i podjeżdżamy na Przełęcz pod Średnicą, gdzie jest niewielki, dziki parking na kilkanaście aut.

przy Przełęczy pod Średnicą
przy Przełęczy pod Średnicą

Wychodzimy czerwonym szlakiem i przy kamieniu z mało czytelnym napisem odbijamy w prawo na szlak rowerowy. Przechodzimy wąską ścieżką z widokiem na Śnieżkę, po czym pokonujemy bród (po kamieniach) i już szeroką, szutrową drogą dochodzimy do miejsca, w którym skończyliśmy poprzednią próbę zdobycia Skalnika.

widok na Karkonosze ze szlaku rowerowego
widok na Karkonosze ze szlaku rowerowego

I tu niespodzianka – powtórka z rozrywki. Znowu zaczyna grzmieć. Tym razem jednak nie wycofujemy się, idziemy dalej przed siebie delikatnie pod górkę niebieskim szlakiem. Gdy jesteśmy na Przełęczy pod Bobrzakiem przy skręcie na czerwony szlak ku Skalnikowi, decydujemy się nie ryzykować i robimy kolejny odwrót. Nie wracamy już jednak do punktu wyjścia a idziemy dalej do Rozdroża pod Bobrzakiem. Tu mieliśmy zlokalizowaną na mapie wiatę „awaryjną” – musimy z niej skorzystać. W tej całkiem dużej wiacie nie jesteśmy sami, a jeszcze sporo osób by się tu zmieściło. Przeczekujemy burzę nr 2. Sama burza też nas mija bokiem, jednak ulewny deszcz utrzymuje się jakiś czas. Co ciekawe, w ogóle nie wieje.

ucieczka przed burzą
ucieczka przed burzą
wiata na Rozdrożu pod Bobrzakiem
wiata na Rozdrożu pod Bobrzakiem

Podejście trzecie

Ok, wygląda na to, że wszystkie burze już poszły. Atakujemy Skalnik. Jak to się mówi: do trzech razy sztuka. Wracamy do Przełęczy pod Bobrzakiem i czerwonym szlakiem wędrujemy do góry. W połowie tego odcinka mijamy zadaszoną ławkę – tu też turyści przeczekiwali burzę i deszcz, a teraz powoli ruszają dalej na szlaki.

wiatka na czerwonym szlaku
wiatka na czerwonym szlaku

Na ostatnim odcinku podejścia przechodzimy przez nagromadzenie skał. Oprócz skał i kamieni leżących w różnych miejscach, jest tu też kilka większych formacji skalnych. Są to Konie Apokalipsy.

Konie Apokalipsy
Konie Apokalipsy
Konie Apokalipsy
Konie Apokalipsy
Konie Apokalipsy
skała Konie Apokalipsy

Skalnik

Na wypłaszczeniu na skrzyżowaniu szlaków skręcamy w prawo w niebieski szlak i po błocie docieramy do Skalnika. Normalnie pewnie bylibyśmy tu sami, ale teraz jest sporo osób, które podobnie jak my przeczekiwały burzę i wyruszyły dalej na szlak w podobnym czasie z różnych wiatek i schronień.

Sam Skalnik nie powala. To wydeptana „polana” z kilkoma tabliczkami z nazwą szczytu i tablicą edukacyjną o Rudawach Janowickich i Skalniku. Jest tu też oczywiście skrzynka z pieczątką KGP/GOT.

Skalnik
Skalnik
Skalnik
skrzyneczka z pieczątką na Skalniku
Skalnik
Skalnik

Wracamy do skrzyżowania szlaków i jeszcze odbijamy w prawo ku skałom (nie ma tu znakowanego szlaku). Mijamy pierwszą z nich i niepozorną ścieżką tuptamy dalej. I tu trafiamy na skałę z wydrążonymi stopniami, o czym czytaliśmy na tablicy edukacyjnej na Skalniku. Wychodzimy na górę na skałę na punkt widokowy. Z tego miejsca, z Ostrej Małej, roztacza się niesamowity widok na całe Karkonosze i Kotlinę Jeleniogórską. Jeszcze nie słychać grzmotów, ale już widać kolejne chmury burzowe zasłaniające Szrenicę. Gdyby nie pogoda, pewnie byłoby stąd ładnie widać też Izery i Góry Kaczawskie. Patrząc na te chmury, szybko stąd schodzimy.

Mała Ostra
Mała Ostra
widok na burzę nad Karkonoszami
widok na burzę nad Karkonoszami

Trzecia burza

Niestety nie udaje nam się zdążyć do samochodu przed deszczem i zbliżającą się kolejną burzą. Jak to mówią: głupi to ma szczęście – więc w niemal ostatniej chwili dochodzimy (szybko, oj, szybko) do wiaty na czerwonym szlaku. Tu spotykamy jednego turystę, z którym przeczekujemy największy opad rozmawiając o sudeckich szlakach pieszych i rowerowych i widmie Brockenu na Śnieżce. Pozdrawiamy 😉

Deszcz chyba robi się mniejszy. Ruszamy więc dalej – jak najszybciej na dół i do samochodu. Dziwimy się tylko, że ten samotny turysta rusza do góry – oby nic mu się nie stało… A my ponownie mamy szczęście, chwilę po skryciu się pod dachem auta, robi się prawdziwe oberwanie chmury. I tym razem też w ogóle nie wieje. A burza skręca nad Góry Kaczawskie.

Z przygodami, na trzy razy, ale z sukcesem zdobyty szczyt. I dobra lekcja dla wszystkich na przyszłość: planując trasę, zlokalizujcie wszystkie wiaty i schrony po drodze. Drugi raz (pierwszy był na zejściu z Lackowej; i oby ostatni) korzystaliśmy z takiego awaryjnego schronienia i jak widać, wiedza o nim okazała się kluczowa. Pamiętajcie więc o tym i bezpiecznie wędrujcie górskimi szlakami w każdej pogodzie. Do zobaczenia na kolejnym smoczym szlaku!

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

TAGI:

Beskid Mały Beskid Wyspowy Beskidy Beskid Śląski Blue Velo Dolinki Krakowskie Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Gorce Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Kujawsko-Pomorskie Lubelskie Lubuskie Małopolska miasto miasto powiatowe murale na północ od Krakowa na zachód od Krakowa Nysa-Odra okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Suwalszczyzna Szlak krakowskich murali Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Warmińsko-mazurskie Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk Świętokrzyskie

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Najnowsze posty:

  • Nowe figurki smoków 2026
  • Sówki, liski, jeżyki i inne zwierzątka w Karkonoszach
  • Korona Gór Polski: Ślęża
  • Korona Gór Polski: Skopiec
  • Kocioł Małego i Wielkiego Stawu
  • Korona Gór Polski: Śnieżka

Wesprzyj Smoka na Suppi lub postaw kawę!

Buy Coffee

Współpraca:

Smocze przepisy kulinarne Aspekt ubezpieczenia

Smok poleca:

Velo Małopolska EuroVelo GreenVelo Szlak Wokół Tatr Rowerem przez Pomorze Zachodnie Polskie Parki Narodowe Polskie Parki Krajobrazowe Rowerowa Małopolska

Tagi:

Beskid Wyspowy Beskidy Dolnośląskie EuroVelo Eurovelo 10 Eurovelo 13 figurki Green Velo góry Korona Gór Polski Kraków książki Małopolska miasto miasto powiatowe na zachód od Krakowa okolice Krakowa park narodowy Pieniny Podkarpacie Podlasie Pomorskie rower smoki spacer Sudety Tatry Velo Baltica Velo Małopolska Wielkopolska Wiślana Trasa Rowerowa wędrówka Zachodniopomorskie zamek Śląsk

©2026 Smocze wycieczki | Powered by SuperbThemes